Harmonogram spłat wydaje się formalnością: lista rat z datami. Tymczasem to jeden z dokumentów, których wadliwość coraz częściej pojawia się w sporach o sankcję kredytu darmowego.
Czytelna struktura zobowiązania
Konsument powinien być w stanie zobaczyć, jak rozkłada się pojedyncza rata - jaka jej część przypada na kapitał, jaka na odsetki, a jaka na finansowane koszty, na przykład prowizję. Chodzi o to, żeby struktura długu była rzeczywiście zrozumiała, a nie tylko formalnie ujawniona.
Harmonogram, z którego nie da się odczytać podziału raty, nie spełnia swojej funkcji informacyjnej.
Typowe wady
W praktyce spotykamy harmonogramy, które podają wyłącznie łączną kwotę raty, bez rozbicia na składniki. Zdarza się też, że dokument w ogóle nie został konsumentowi wydany przy zawarciu umowy albo przekazano go w wersji, która nie odpowiadała treści umowy.
Co z tym zrobić
Jeśli masz umowę kredytu konsumenckiego, sprawdź, czy w dokumentacji znajduje się harmonogram i czy wynika z niego podział raty. Brak takiej informacji sam w sobie nie przesądza sprawy, ale bywa jednym z elementów szerszej oceny prawidłowości umowy.