>
Blog / Poradnik

Reklamacja do banku czy od razu pozew? Jak wybrać drogę w sprawie SKD

Poradnik 17 sierpnia 2026 6 min czytania

Po złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego pojawia się praktyczne pytanie: czekać na odpowiedź banku czy od razu iść do sądu. Obie drogi mają swoje uzasadnienie - decyduje sytuacja.

Dlaczego zaczyna się od banku

Etap przedsądowy to nie formalność. Wezwanie i reklamacja pozwalają uzyskać stanowisko banku na piśmie, a czasem doprowadzają do rozliczenia bez procesu - szybciej i bez kosztów sądowych. Odpowiedź banku bywa też cenna procesowo: pokazuje, jakiej linii obrony użyje, jeśli sprawa jednak trafi do sądu.

Reklamacja kosztuje tylko czas, a potrafi oszczędzić miesięcy postępowania.

Kiedy warto skrócić drogę

Są sytuacje, w których czekanie działa na niekorzyść. Przede wszystkim gdy zbliża się termin przedawnienia roszczenia o zwrot zapłaconych kwot albo roczny termin z art. 45 ust. 5 u.k.k. Wtedy priorytetem jest przerwanie biegu terminu, a nie wymiana pism.

Drugi przypadek to bank, który w analogicznych sprawach konsekwentnie odmawia. Jeśli z korespondencji wynika, że stanowisko jest sztywne, kolejne wezwania niewiele zmienią.

Czego się spodziewać po odpowiedzi banku

Typowe reakcje to: milczenie, odmowa z powołaniem na formalną kompletność umowy, zarzut przekroczenia terminu albo propozycja częściowego rozliczenia. Ta ostatnia bywa korzystna, ale zanim cokolwiek podpiszesz, sprawdź, czego dokładnie dotyczy - część propozycji zamyka drogę do dalszych roszczeń.

Jak to wygląda u nas

W sprawach SKD standardowo zaczynamy od etapu przedsądowego, a sprawę kierujemy do sądu, gdy bank odmawia rozliczenia lub gdy terminy nie pozwalają czekać. O każdym kroku informujemy i uzgadniamy dalsze działania - szczegóły w zakładce Współpraca.

Wybór drogi zawsze zależy od konkretnej umowy i dat. Jeśli chcesz to sprawdzić, zapraszamy na bezpłatną analizę.