Blog / Analiza

Dwie statystyki, jeden spór: jak czytać liczby o SKD podawane przez banki i kancelarie

Analiza 1 października 2026 5 min czytania

Liczby o sankcji kredytu darmowego zapełniają ostatnio media: około 30 tysięcy pozwów, blisko 80% wyroków korzystnych dla banków, 52% wygranych spraw. Każda z nich padła w ostatnich tygodniach lub miesiącach, każda od strony zainteresowanej wynikiem. Czy się wykluczają? Niekoniecznie - ale żadna nie powie Ci, jak skończy się Twoja sprawa. Poniżej porządkujemy, kto co mówi, dlaczego te liczby mogą być prawdziwe jednocześnie i jak z nich korzystać.

Trzy liczby i kto je podaje

Warto zauważyć, że liczba 500 pozwów miesięcznie to szacunek potencjału zależny od zakończenia postępowań polubownych i nowych umów, a nie zrealizowany wynik. Nie jest też jasne, jak dokładnie opisać 52%: w treści relacji jest to skuteczność procesowa przed sądami drugiej instancji po wyroku TSUE, a w opisie tej samej informacji pojawiają się „prawomocne wyroki korzystne dla klientów”. To dwie różne miary.

Dlaczego 80% i 52% mogą być prawdziwe jednocześnie

Co z liczb wynika w miarę pewnie

Uczciwość wymaga przyznać to, co obie strony potwierdzają: przed wyrokiem C-744/24 większość spraw o SKD kończyła się niekorzystnie dla konsumentów. Pilawska wskazywała na dwa najczęstsze powody - sądy liczyły roczny termin od wypłaty kredytu albo uznawały, że sankcja jest zbyt daleko idąca wobec naruszenia, które w ich ocenie nie było dostatecznie istotne. Ten obraz potwierdza zarówno ZBP, jak i bankowi pełnomocnicy, którzy w 2025 r. mówili o ponad 85% oddalanych pozwów.

Drugie, co pewne: skala. Tysiące spraw, rosnące tempo i rosnące zaangażowanie wszystkich stron - banków, kancelarii, Rzecznika Finansowego i instytucji państwowych. A trzecie: po wyroku TSUE linia orzecznicza nie jest jednolita. Część sądów uznaje, że odsetki od kredytowanych kosztów mogą uzasadniać SKD, inne nie. Eksperci po obu stronach zgadzają się, że potrzeba czasu, żeby zobaczyć trend.

Statystyka mówi, jak często coś się zdarzało. Nie mówi, co zdarzy się w sprawie opartej na konkretnych zapisach konkretnej umowy.

Sześć pytań do każdej statystyki o SKD

Dlaczego średnia nie jest Twoją umową

O wyniku sprawy o SKD decydują konkretne naruszenia w konkretnej umowie: sposób wskazania całkowitej kwoty kredytu, RRSO, naliczanie odsetek od kosztów, harmonogram, zasady zmiany opłat. Do tego dochodzą daty (termin roczny z art. 45 ust. 5), jakość dokumentów, prawidłowo złożone oświadczenie i sąd, przed którym toczy się sprawa. Dwie podobne umowy mogą dostać dwa różne rozstrzygnięcia - dlatego pisaliśmy już, że próg jednego naruszenia nie jest automatem.

Z tego powodu statystyki warto traktować jako tło, a nie jako decyzję. Rosnąca liczba spraw może być sygnałem, że konsumenci znajdują w umowach błędy, których banki nie rozstrzygają dobrowolnie. Różne wyniki w różnych sądach są sygnałem, że przygotowanie sprawy ma znaczenie. Ale odpowiedź na pytanie „czy warto” daje dopiero analiza dokumentów - nie liczba z komunikatu prasowego, niezależnie od tego, kto ją podaje.

W skrócie: 80% (ZBP) i 52% (Votum) dotyczą innych zbiorów spraw, innych okresów i innych definicji wygranej, więc się nie wykluczają. Przed kwietniem 2026 r. konsumenci częściej przegrywali, po wyroku C-744/24 sądy są podzielone, a trend będzie widoczny za rok lub dwa. Twoją szansę oceni analiza umowy, nie średnia.

Źródła: bank.pl, wywiady ZBP z 21 lipca i 22 września 2026 r.; relacja z komunikatu Votum z 24 września 2026 r.; prawo.pl z 8 czerwca 2026 r.; infor.pl z 22 sierpnia 2025 r.

Oceń szanse swojej sprawy na podstawie umowy

Statystyki nie zastąpią analizy dokumentów. Prześlij nam umowę, a powiemy, jakie naruszenia widzimy i co z nich może wynikać.

Zleć bezpłatną analizę
§
Zespół Kancelarii Komfort PremiumAnalizy umów kredytowych, sprawy SKD i WIBOR

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w rozumieniu przepisów o świadczeniu pomocy prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego i treści konkretnej umowy.